Parzenie kawy w wielkim kotle

Francuski pisarz Honoriusz Balzak pił zimną czarną kawę gęstą jak zupa, by nie spać, lecz pisać. Mówi się, że w ciągu życia wypił 50 000 filiżanek. Francuski filozof Wolter wypijał 72 filiżanki dziennie, a Beethoven brał podobno 60 ziarenek na każdą filiżankę. Dzisiaj amatorzy kawy w wielu krajach piją kawę rozpuszczalną - jest ona tym, co pozostaje po zaparzeniu zmielonej kawy i odparowaniu wody. V/ Japonii i Wielkiej Brytanii 90% wypijanej kawy to kawa instant. W USA stanowi ona zaledwie 1/4, a niemal wszyscy Skandynawowie i Włosi wolą kawę świeżo zmieloną. Próby wyprodukowania kawy rozpuszczalnej pod koniec XIX w. nie udały się, ponieważ traciła ona smak i aromat. W 1906 r. George Washington, belgijski inżynier angielskiego pochodzenia, przebywając w górach Gwatemali zauważył brązowy osad na garnku, z którego wykipiała kawa. Spróbował go i stwierdził, że smakuje zupełnie dobrze. Wywnioskował, że jest to skutek niższego ciśnienia atmosferycznego na dużej wysokości. Niższa w górach temperatura wrzenia wody pozwala jej wyparować, w mniejszym stopniu niszcząc smak i aromat kawy. Trzy lata później założył G. Washington Coffee Refining Company w Brooklynie. Sukces jego kawy instant byt natychmiastowy, a podczas I wojny światowej weszła ona w skład racji żywnościowych żołnierzy amerykańskiej piechoty.

 
Odzież żeglarska - Tabletki na odchudzanie - kolektory słoneczne - Szlabany parkingowe - Portal Motoryzacyjny - cheap phone cards - Pozycjonowanie stron - Pozycjonowanie - Herbata Zielona - Gry - gry java - cheap phone cards - kolczyki - nieruchomości